niedziela, 23 lutego 2014

04 | część II

Nie spodziewałam się, że kiedyś poczuję tak dużą ulgę, wracając do domu. Każdy mnie przytulał, nawet Matt, który nienawidził mnie najbardziej na świecie. Rzecz jasna nie wiedzieli o moich dziwnych zaburzeniach i miałam nadzieję, że nigdy się o tym nie dowiedzą. Robiło mi się cieplej na sercu, gdy mówili mi jak bardzo się martwili o mnie i Lou. Dante od razu porwał mnie w ramiona, całując mocno. I może oddałabym ten pocałunek z taką samą żarliwością, gdyby nie fakt, że nie poczułam żadnych iskier miłości, czy pożądania.
Każdy z domowników dobrze przyjął Zoe, a ona sama chyba była zadowolona z ich towarzystwa. Opierając się o framugę i pijąc whisky parzyłam na moich przyjaciół. Matt obejmował czule Lexi, Zoe z uśmiechem przysłuchiwała się dyskusji Lily i Max'a, a Jason, Lou i Dante śmieli się z głupich obrazków, które znaleźli w internecie. Wszyscy byli szczęśliwi, a ten widok był rozkoszą dla moich oczu. Najbardziej na świecie zależało mi na ich szczęściu i chyba zapomniałam o sobie.    
- Hej, Dru! - zawołał Matt. - Chcesz jechać do Leili?    
Spojrzałam na niego podejrzliwie, bowiem Matt nigdy nie chciał mnie nigdzie zabierać, ponieważ mówił, że tylko przeszkadzam, a po drugie nie lubił mnie jak cholera.
- Pewnie - odparłam. - Kiedy?  
- Zaraz? - zasugerował. - Muszę jeszcze wziąć parę rzeczy dla małej.
- Będę przy samochodzie.
Wypiłam do końca alkohol, po czym odstawiłam pustą szklankę na komodę. Ostatni raz spojrzałam na moich przyjaciół, którzy zajęci byli sobą, a potem wyszłam z domu. Oparłam się o samochód Matta, gdy zakręciło mi się w głowie. Wciąż często bolała mnie głowa i miałam zawroty, a temu wszystkiemu winny był wypadek, który spowodowałam. Moje dłonie drżały, gdy wyciągałam paczkę papierosów z kieszeni spodni. Podpaliłam jednego fajka, zaciągając się mocno. Wypuściłam dym z płuc z uwielbieniem na niego patrząc. Pomału stres zaczął opuszczać moje spięte ciało, dając chwilę błogości. 
- Myślałem, że z tym skończyłaś - powiedział Dante, podchodząc do mnie. 
- Gdzie Matt? - spytałam, ignorując jego zniesmaczenie.
- Nie zmieniaj tematu, Dru - westchnął.  - Dlaczego znowu palisz te świństwo?
- Daj spokój - wywróciłam oczami zirytowana jego zachowaniem. To była moja sprawa, co robiłam. 
Dante wyjął papierosa z moich ust, rzucił go na ziemię, po czym przydeptał butem. Zszokowana patrzyłam na jego dumny wyraz twarzy. On chyba sobie żartował! Dante nie mógł mnie kontrolować ani mówić co mam robić. Zachowywał się jak mój ojciec i uważał, że skoro jest moim chłopakiem, to może mną rządzić. Cóż, tak nie będzie.
- Co do cholery?! - krzyknęłam. - Przestań być takim chujem, Dante!
- Słucham? - spojrzał na mnie ze złością w oczach. - Jestem twoim chłopakiem i mogę się tak zachowywać!
- Właśnie, że nie możesz! Sama potrafię o siebie zadbać!
- Nie rozśmieszaj mnie - prychnął. - Niszczysz wszystko, Dru! Wszystko, rozumiesz? 
- Przestańcie! - podszedł do nas Matt, próbując jakoś uspokoić. - Nie mamy czasu na kłótnie, załatwicie to później. 
- Nie wtrącaj się - syknął Dante w stronę czarnowłosego. 
- Uwierz, nie interesuje mnie wasza kłótnia, ale jestem umówiony, także musimy już jechać.
Dante był wściekły, ale nie interesowało mnie to, ponieważ ostatnio nic mu nie pasowało. Nie zwracając na niego uwagi wsiadłam do samochodu, a Matt odpalił silnik i wycofał auto z podjazdu. Oparłam głowę o szybę, patrząc na stare, zaniedbane budynki. Nieliczni ludzie przechadzali się ulicami. Zazwyczaj były to matki, które biegły do swoich dzieci z jedzeniem, albo pijacy oraz ćpuny. Ta część miasta była niebezpieczna i straszna dla normalnych ludzi, dlatego nikt tutaj nie przychodził. 
Dante zniszczył mój humor i miałam ochotę go za to zabić. Nienawidziłam, gdy się kłóciliśmy, albo mnie pouczał. Nie mógł tego robić, nikt nie mógł. Zmienił się - nie był już tym chłopakiem, którego poznałam trzy lata temu.    
Matt zaparkował obok baru, po czym oboje wyszliśmy z samochodu. Kiedy przekroczyliśmy próg baru Leili do moich nozdrzy dobiegł zapach alkoholu, tytoniu oraz zioła. Za barem stała czarnowłosa kobieta, a na jej ustach widniał szeroki uśmiech. Podeszłam do niej, pocałowałam w policzek i usiadłam na stołku barowym.
- Jest Emily? - spytał Matt.
- Yep, u  Nathana w gabinecie - odpowiedziała Leila.
Matt skinął jedynie głową, a następnie wszedł do gabinetu Nathana. Emily była córką jakiejś Alice, którą zabiła Lexi. Moja przyjaciółka obiecała, że zajmie się dziewczynką i tak właśnie zrobiła. Oddała małą dla Leili i Natahana, bowiem pragnęli dzieci, ale nie mogli ich mieć. Emily była rozkoszną brunetką o dużych, zielonych oczach. Miała cztery lata i była małym szkodnikiem, ponieważ zawsze coś niszczyła, albo rozrabiała. Jej ojcem był Charms, więc na pewno odziedziczyła po nim parę cech.

- Jak się czujesz? - spytała Leila. - Wiem o wypadku.
- W porządku - uśmiechnęłam się delikatnie. - Jak widzisz jestem cała i zdrowa.
- Na szczęście - puściła mi oko.- To co, napijesz się czegoś?
- Nie dzisiaj, dzięki.
- Coś jest na rzeczy, bo ty nie odmawiasz alkoholu - powiedziała całkowicie poważnie. 
- Jutro nie odmówię - rzekłam. 
- Słyszałam, że macie nowego członka załogi.
- Kto ci powiedział? - spytałam zaciekawiona, bowiem nikt nie wiedział o Zoe, przynajmniej tak mi się wydawało.
- Jakieś dzieciaki wczoraj coś tutaj szeptały - westchnęła. - Dziewczyna, tak?
- Yeah, Zoe, może znasz? 
- Nie, skąd miałabym ją znać? - zmarszczyła brwi, opierając łokcie o blat.
- Harry się nią zajmował, mieszka niedaleko Holmes Chapel.
- Nope, nic nie wiedziałam. 
- Skomplikowana historia - wywróciłam oczami. - Musicie kiedyś wpaść.
- Z pewnością - uśmiechnęła się. - Emily bardzo tęskni za Lexi. 
- Za nią nie da się nie tęsknić.
- Plotkujecie o mojej dziewczynie? - spytał Matt, siadając obok mnie.
- Dlaczego nie jesteś z Emily? - zapytałam go, marszcząc brwi.
- Śpi - wzruszył ramionami. - Leila, słyszałaś, że Dru ma kryzys w związku?
Zacisnęłam dłonie w pięści, patrząc morderczym wzrokiem na Matta. Co do cholery? Musiał o tym wspomnieć, prawda? Nienawidziłam go tak bardzo, że mogłabym patrzeć jak umiera z uśmiechem na ustach. Był dla mnie nikim i nie rozumiałam, dlaczego Lexi jest z takim potworem.
- Nie - czarnowłosa spojrzała na mnie oburzona. 
- Żałuj, że nie wiedziałaś ich dzisiejszej kłótni - zaśmiał się. - Myślałem, że się pozabijają. Wiesz, chyba kochająca się para nie powinna się tak zachowywać, prawda? I wiesz co jest najlepsze? Dante ostatnio żalił się, że brakuje mu seksu. 
- Zamknij się! - krzyknęłam, a oboje podskoczyli ze strachu zaskoczeni moim wybuchem. - Moje życie seksualne nie powinno cię interesować!
- Raczej jego brak - prychnął.
- Pierdol się, Matt! - warknęłam, wstając ze stołka.
Zaczęłam iść w stronę wyjścia z baru, bowiem nie chciałam już go słuchać, a po drugie byłam zbyt wściekła. Wyszłam z budynku, trzaskając drzwiami. Wsadziłam między wargi papierosa, a następnie podpaliłam go. Szłam pustą ulicą, paląc szlugi, a moja głowa wręcz pękała z bólu i złości. Broń, która przyczepiona była do paska moich spodni i ukryta przez bluzkę wręcz paliła moją skórę. Musiałam się na czymś wyładować, bo inaczej umarłabym z nadmiaru emocji. 
Moje nogi same prowadziły mnie w dobrze znane mi miejsce. Przez ostatnie trzy lata spędzałam tam więcej czasu niż w domu. Pchnęłam metalową furtkę i zaczęłam przechadzać się między nagrobkami. Stanęłam przy grobie Harry'ego, patrząc na zwiędnięte kwiaty. Będę musiała przynieść nowe, może róże, ale tym razem czerwone? Spodobały mu się?
Usiadłam na trawie, a łzy pojawiły się w moich oczach. Miałam dość, moje życie było jedną wielką porażką. Wszystko sypało się jak piach i nie mogłam nic zrobić, aby jakoś to naprawić. Tęskniłam za Harrym, który na pewno powiedziałby mi co powinnam zrobić. Pomógłby mi i sprawił, że w moim życiu znowu pojawiłoby się słońce. Byłam pewna, że niedługo umrę, a na moim nagrobku będzie napisane "Umarła z miłości, z owej tęsknoty i samotności."  
- Nie mogę się z tym pogodzić i wcale nie chcę - powiedziałam cicho do nagrobka. - Jeśli to sprawia, że jestem słaba, to trudno, jestem. Ale nie mogę znieść tego, że ty... Że cię nie ma.
Zaszlochałam, chowając twarz w dłonie. Dlaczego to było takie trudne? Nawet mówienie o swoich uczuciach było dla mnie trudne, a tym bardziej okazywanie ich.
- Umieram przez ciebie, Harry - wyszeptałam. - To ty mnie zabijasz. 
*
Siedziałam przy stole wraz z resztą domowników. Lexi stawiała na stole jedzenie, przyjmując pochwały Jasona. Obok mnie siedział Dante, który w zaborczy sposób ściskał moje kolano. Na przeciwko nas siedział Louis i chyba nie podobało mu się zachowanie Dante, ponieważ patrzył na niego wrogo, a mi posyłał współczujący uśmiech. Każdy już wiedział o naszej kłótni i nie podobało mi się to. Zoe najwyraźniej już się u nas zadomowiała, ponieważ prowadziła zaciętą dyskusję z Lily i Max'em. Kiedy wszystko było już na stole zaczęliśmy jeść. Pomału przeżuwałam każdy kęs i uważnie obserwowałam moich przyjaciół. Chciałam być taka jak oni - szczęśliwa.
- Jedz - warknął do mnie Dante i tylko ja to usłyszałam, na szczęście. - Nie rób scen.
Wywróciłam oczami całkowicie go ignorując. Nie ma mowy, abym robiła to co chce. Musiał nauczyć się, że nie będę jego marionetką.  Mogłam sama decydować o sobie,  a on nie miał nic do tego.
- Słuchajcie, chcielibyśmy coś ogłosić - powiedział Matt, wstając wraz z Lexi.
Stali uśmiechając się jak dzieci, a ich palce były splecione razem. Wszyscy z napięciem czekali na to, co mieli nam do powiedzenia. Sama byłam bardzo ciekawa, dlaczego byli aż tak szczęśliwi. Musiało stać się coś wspaniałego.  
Już Lexi miała zacząć mówić, gdy w jadali pojawiła się osoba, która nie powinna tu być. Myślałam, że to znowu wytwór mojej wyobraźni, ale od razu odrzuciłam od siebie tą myśli, słysząc pisk Lily:
- Harry?!    

Od Autorki:
Przepraszam za ten okropny rozdział, ale nie mam weny i nie wiem czy w najbliższym czasie ją dostanę. W każdym razie modlę się o nią. 
Wyjaśniłam Wam sytuację z córką Alice i wiecie kto jest ojcem małej, także mam nadzieję, że mnie nie zabijcie? Proszę :c
Jak widać Harry wrócił :D Cieszycie się? Taki był też mój zamiar od zawsze. Wielu z Was przejrzało mnie, także wielkie brawa dla Was! :D W następnym rozdziale dowiecie się, gdzie podziewał się przez te trzy lata i dlaczego odszedł.  
Domyślacie się co ogłosić chciała Lexi wraz z Mattem? Jakieś sugestie?
Powstała nowa zakładka pt. "Autorka". Tam znajdziecie mojego instagrama, gg, tumblra, twittera oraz aska. 
Dziękuję za każdy komentarz, są dla mnie bardzo ważne! Jesteście Kochane ♥
Mam dla Was wiadomość, a mianowicie już niedługo będzie premiera mojego nowego opowiadania. Jestem tym bardzo podekscytowana i mam nadzieję, że spodoba się Wam nowa historia ♥ 
Pozdrawiam xx

57 komentarzy:

  1. AAAAAAaa o boże to jest boskie ja chce nexta i to już ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra, końcówka mnie kompletnie zaszokowała. On żyje? Matko boska, przecież on zginął! Czyli Dru widziała go wtedy naprawdę czy to był wytwór jej wyobraźni? Nawet nie masz pojęcia jak się cieszę. Oni teraz będą razem, a Dante dostanie kopa w dupę i bardzo dobrze, bo mnie ten koleś trochę już wkurza. Ciągle tylko rządzi Dru :/ Cieszę się, że będzie teraz wszystko okej, ale liczyłam, że pomiędzy Louisem i Dru coś będzie. No ale cóż, ważne żeby ona była szczęśliwa. Chyba że nas zaskoczysz i historia skończy się trochę inaczej niż podejrzewam. Oczywiście będę czytać twoją nową historię. Jestem ciekawa co wymyślisz. Jestem chyba bardziej podekscytowana niż ty. Pozdrawiam i ściskam, Weronika z http://you-and-me-equals-we.blogspot.com/ :) xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Jagsisbzozbakzh
    Czekaj! Ale ty mówisz serio że on wrócił???!
    Aaaaaaaaaaa!!!!! Oł je oł je oł je xd hahah ciesze sie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaaaa! Co za zaszczyt! Wykorzystalas muj pomysl! Wydaje mi sie ze albo lexi z mattem maja dziecko albo biora slub. Aaaaa Harry O.o tak sie ciesze ze go wprowadzilas! Ahhhh i max i zoe musza byc razem!!! Ughhh nie wiem co masz do swojego pisania ale piszesz cudownie i wgl, sama piszesz czy ktos ci pomaga? ( sorry ze pisze nie wyraznie ale pisze z tableta i wgl, troche ciezko :\ ) Wogolue jzk czytalam koncufke to sluchalam piosenki PERFECT TWO i wgl tak mi sie skojarzylo dru z harrym i wtedy ze Harry wchodzi i takie O.o :-) nowe opowiadanie???? Jak dla mnie bardzo chetnie i wgl, jak zawale szkole to twoja wina :P Ughhh nie wiem co napisac..... Wiesz jak cos jest idealne to troche trudno to komentowac :PPP Nie wiem czemu ale mam wrazenie ze dante zgwalci dru i potem nikt jej nie uwietrzy bo to bedzie tak ze oni w sensie dru z dante beda mileli pokuj w swoim zwiazu i ona nie bedzie chciala sexu ale on ja zgwalci..... :( no cuz zostaje mi tylko zyczyc ci weny i pozdrowienie od twojej fanki nr 1 xD ;* papaaa
    ~Hela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę sama te opowiadanie :)
      Dziękuję, Helu ♥

      Usuń
  5. To jest zajebiste!! Tego się nie spodziewałam,ale jestem baaardzo happy!! Masz ogromny talent ;* Ten ff jest jednym z najlepszych jakie czytałam do tej pory ♥♥
    Pozdrawiam i weny życzę! x

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem chcieli ogłosić ze jest w ciazy

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza reakcja na zakończenie : "O rzesz k*rwa mać!!" Harry wrócił!!! Ale się cieszę.. wiedziałam że on musi żyć, wiedziałam!
    Lexi chyba chciało powiedzieć że jest w ciąży..
    Dante chce kontrolować Dru.. Coś mu to nie wychodzi... Lecz współczuję mu.. Teraz gdy wrócił Harry jego związek z Dru rozwali się do końca..
    Jestem ciekawa jak będzie wyglądała jej reakcja.. Przywali mu czy się rozpłaczę, czy może ucieknie? Jak dla mnie to najpierw powinna mu przywalić, za to że ją zostawił...
    Wspaniały rozdział. :)
    Czekam z niecierpliwością na next.
    ~ @Roxy_Wachowiak
    ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. O Boże Jak to jest Twoje "Nie mam weny" to ja Cię przepraszam ale ten rozdział jest zajebisty. I Harry wrócił ale jak? Przecież oni go zakopali!! o.O Nie ogarniam sytuacji z Harry'm ale wydaję mi się że Matt i Lexi się zaręczyli? Chyba Nwm. Proszę dodaj jak najszybciej nexta. Stęskniłam się za Harry'm w tym opowiadaniu. Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni :)) Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. Kocham Cię i Mocno Pozdraawiam ~ Jula :****

    OdpowiedzUsuń
  9. wkoncu Harry wrócił jestem cała w skowronkach... Dziękuje
    rozdział C-U-D-O-W-N-Y

    OdpowiedzUsuń
  10. Oh, dopiero teraz biorę się za komentowanie.
    Wybacz, ale te emocje są dsfjksjfakfjakjdfa (no wiesz haha).
    No więc zacznę od tyłu i.... omfg moje marzenie this is real, wiesz? :D. DARRY FOREVER NEVER FOREVER <3 (Czy jakoś tak, wiesz, że nie umiem angielskiego hahah). Ale nie umiem ogarnąć, jak ON mógł JĄ zostawić na tak długi czas ;-;. no weź, teraz będę się zastanawiać xD. Ale rozdział jest genialny i fantastyczny, jak ty :). LOVE KILLER FOREVER (znów mój cudny angielski -.-). Czekam na nn, Issy <3. I nie mów mi tu, że źle wyszedł, bo piszesz genialnie, nawet jak nie masz weny :). Yey, to ja też jaram się nowym opowiadaniem :3. No.. .i wlaśnie uznałam, że moje komentarze są chyba najgłupsze na świecie, ale to pomińmy -.-. Jesteś genialna ;*. Pisz szybko rozdział, bo chcę wiedzieć co dalej :). xx

    OdpowiedzUsuń
  11. Omg.. płacze przez to że Harry wrócił, serio! Rozdział jest świetny! Już nie mogę się doczekać następnego! :) xx @xxhemmings69

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiedziałam że żyje,nie mogło być inaczej <3 już nie mogę się doczekać kolejnego kiedy wszystkiego się dowiem! A co do Matt'a myślę że chce oznajmić że się pobierają albo coś takiego :D a rozdział jest mega mega *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Harry wrócił, na prawdę?!

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak się spodziewałam właśnie, że Harry powróci!
    Bez niego to już nie to samo;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chcieli ogłosić ślub na 100%.Cieszę się że Harry powrócił...Dante zachowuje się jak cham...wolę aby nasza Dru była z Louis'em...ona podoba mu się.Bynajmniej ja tak sądzę :/ A co do tej scenki w restauracji...Matt zachował się jak świnia...on specjalnie ja tam zabral??Aby ja upokorzyć??NO dajcie spokój!
    Życzę powrotu weny!!
    Pozdrawiam i czekam na nexta :)
    AgAtA

    OdpowiedzUsuń
  16. ZAWAŁ, KURWA ZAWAŁ... TU I TERAZ UMIERAM!!!
    Oczywiście wiedziałam, że Harry wróci... ale i tak postawiona przed faktem dodknanym jestem bezradna, musiała spaśc z krzesła, bo Harry żyje!!!!!!!!!!!!!!!!! aaaaaaaa!

    Ja tu już nawet logicznie i poprawnie nie pisze, martwi mnie tylko to, że Dru ma chłopaka... i Harry wrócił i to jest jego brat i jeszcze Lou... Ale ona będzie Harryego? Poco ja się pytam, ONA BĘDZIE HARRYEGO!!!!!! MUSI, OKEY?

    I wieź już nie kłam ok? Jaki okropny rozdzoał?? To ty chyba nie dokładnie moje czytasz....To było takie, że aż MUSIAŁA s krzesła spaść, więc kończę i pozdro z podłogi... muszę poodkurzać *faceplam*

    wybcz błędzy, których narobiłam w chuj dużo, a Lexi jest W CIĄŻ, a jak nie o to chodziło, to masz zrobić tak żeby była.

    Nie ważne, ściskam iżyczę weny
    Natalixx

    OdpowiedzUsuń
  17. Dostałam zawału! Harry wrócił?! Jeezu ;3

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham Cię i to opowiadanie <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje serce zatrzymało sie na kilka sekund.. dostałam zawału! Harry wrócił?! ale jak to? on jednak żyje? nadal kocha Dru? jest ta sama osoba czy sie zmienił? ej ale co teraz z Louisem? O kurwa,tyle pytań..
    Jednak ciesze sie że Hazz jest z nami,ale kurde teraz juz nie bede normalnie funkcjonować tylko bede myślała o nowym rozdziale i kiedy on sie pojawi. Proszę dodawaj szybko,bo musze wiedzieć co jest grane (w sumie jak tu każdy xd)
    Jestem taka podekscytowana i zaskoczona jednocześnie! :O
    Musze ogarnąć swoje emocja,wybaczcie mi.

    @Motherfuuuckerr

    OdpowiedzUsuń
  20. O mój Boże! ! ! !
    Harry skarbie!!! :*****
    HARRY WRÓCIŁ... HARRY!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAA
    ahshshfhdjejxjfhsjdkdk jezuuuuuuu <333333
    Jeszcze będzie piękny happy end ja to wiem...
    Zawał *.*

    OdpowiedzUsuń
  21. Harry wrócił! Harry wrócił! O MÓJ BOŻE ON WRÓCIŁ, CZY WY TO POJMUJECIE?!
    W samą porę... Zastanawiam się, jaki szok przeżyła Lily, a co dopiero Dru. Do tego Dante będzie wkurwiony i wgl. Nie możesz mówić, że cię opuszcza wena! Nie pozwalam, nie ma takiej obcji! Piszesz tak cudownie, Izzy, nie możesz tego zostawić.
    Ja chcę kolejny rozdział. Niech on ją przytuli, pocałuje, a potem seks i... Biedny Dante ; c
    + Kocham tą scenę z Matt'em i Leilą <3
    Lots Of Love ; *

    OdpowiedzUsuń
  22. O bozu Hazza wraca super duch hazza ale fazza XD

    OdpowiedzUsuń
  23. HARRY WRÓCIŁ! Już nie mogę się doczekać następnego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
  24. Fantastyczny to odpowiednie słowo opisujące ten rozdział chociaż może to za mało? Tak zdecydowanie to za mało! Żadne słowa nie wyrażą tego jak wspaniały jest ten rozdział i całe twoje opowiadanie ;* Już się nie mogę doczekać kolejnego <3

    OdpowiedzUsuń
  25. zawał! wydaje mi się,żr Lexi jest w ciąży... życzę weny :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. jej tego się nie spodziewałam serio? Hazza wrócił łał !!! nie mogę doczekać się następnej notki ..... Życzę weny !

    OdpowiedzUsuń
  27. Łooo! Końcówki się nie spodziewałam <3 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  28. HAZZA WRÓCIŁ . Chetnie bym cie teraz zabiła hdfjkshfjkhdsjkfdsjkhfjkshdfj :P musze to powiedziec : dawaj szybko nastepny rozdział bo nie wytrzymam *_* ! <333

    OdpowiedzUsuń
  29. Jezusie Chrystusie Harry żyje! Kocham Cię! Mają wziąć ślub tak? Szkoda tylko że Matt jest taki wredny -.-
    Ej to znaczy że wtedy jak była nawalona to on serio u niej był!
    Życzę dużoooooo weny! <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  30. jak mogłaś zakończyć na takim momencie?! boże, jeżeli to on będzie cudownie. :) zaskoczyłaś mnie bardzo. całość, jest świetna. niech ona nie będzie z tym całym Dante.. czekam na nn.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kocham to opowiadanie <333333333333334

    OdpowiedzUsuń
  32. Jest TAK TAK TAAAAAAAK HARRY WRÓCIŁ BOŻE JAK SIE CIESZE I TO OPOWIADANIE JEST ZA*****TE KOCHAM CIĘ ZA TO ŻE TO PISZESZ ŻYCZĘ WENY I PROSZE SZYBKO NAPISZ KOLEJNY NIE MOGE SIE DOCZEKAĆ CO BD DALEJ I CIEKAWE JAKA BD REAKCJA DRU

    OdpowiedzUsuń
  33. Aww.. chcę już next , extra blog uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Ooi Matko!
    Ten rozdział jest pełen akcji...i..tak bardzo nasiąknięte emocjami...
    Ogólnie rozdział jest tak boski..że nie mogę się wysłowić, bo po głowie wciąż chodzi mi końcówka i to, że Harry wrócił..
    Nawet nue wiesz jak bardzo się cieszę, że on wrócił...kurdę..nie mogę się przestać uśmiechać! ; )
    Tylko aby teraz się wszystko ułożyło...i Hazza był z Dru...bo ja nie wytrzymam bez tej pary chyba..! ; D
    Co do Lexi i Matta...to czyżby Matt się oświadczył Lex...ewentualnie spowdziewają się dziecka? : )
    Ii..tak poza tym...to nie wiem dlaczego, ale mała Angel mi się przypomniała..i obietnica Harrego, że jej pomoże... : c
    No alle...rozdział jest świetny i życzę Ci baardzo dużo weny. ; )

    OdpowiedzUsuń
  35. O mój Boże ... ta końcówka jest taka ajsasohdjsdlj. Z resztą tak jak cały rozdział XD

    OdpowiedzUsuń
  36. A no wiec ja pierdole oł mamionzyje :D nie spodziewałam się tego <3 . Juz tu miałam wizje Douis a tu co DUP .! jedyny w swoim rodzaju sexy dupcia Harold STYLES powrocił ! Awwwww to się chyba nie dzieje naprawde? Jestem w niebie . DARRY NIESMIERTELNA JEST <3 . Rozdział jest taki niespodziewany i wgl .... budzi tyle pytan ze mamo ! Moim zdaniem Lexi i Matt się pobiora. No w koncu cos tego . A ta sytuacja w barze MATT TY FIUCIE by Cie sraka wzieła . Tak mnie zaciekawiłas tym że Harry wrocił ze masakra. Jestem ciekawa pierwszej "pozycji" tz sposobu zachowania się na widok Harrego. Czy będzie skakac z radosci rzucimu się na szyję czy tez zemdleje lub zacznie krzyczc ze znowu lep jej szwankuje . Bo zapewne bedzie w szoku jak go zobaczy by trzezwo myslec i siena niegowydrzec . Teraz robi się coraz ciekawiej . Harry jest zaborczy w pierwszej czesci powiedział Dru , że ona do niego nalezy no więc tego mam troszke ciche nadzieje , że on bedzie troche taki zaborczy i nie da sobie wykrasc Dru w koncu ona do niego nalezy nalezała i zawsze bedzie tak wiem to troche jak traktowanie jej jak rzeczy ale to tak patrzac pod katem miłosnym . Mmm ... Dru zapewne bedzie się opierac ale Harry ją przekona co nie ? Porwie ją a raczej wywiezie ją na dyskoteke gdzieją naznaczył lub do tego domu gdzie ona mieszkała z Maxem by powspominac i takie tam szmery bajery tylko niech onbedzie taki ostry jak w pierwszej czesci xD . Ciekawi mnie jakbedzie narastał konflikt miedzy Dante a nim . Lou zapewne odpusci ale Dante . Ta sytuacja przy kolacji była smieszna tenwzrok lou i wgl hahah xd nie moge doczekac sienastepnego nie zwalniaj tepa jestes boska malenka

    OdpowiedzUsuń
  37. Błagam pisz jak najszybciej kolejny rozdział! aaaaaaaaa no kurcze aż się spociłam z wrażenia! <3

    OdpowiedzUsuń
  38. OP Jezu ! Pisz jak najszybciej kolejny ! /Niech wena do Ciebie wróci ! Błagam ! Rozdział jest prze cudowny ! Moja przyjaciółka się ze mnie śmieje ponieważ patrzyłam w monitor jak zaczarowana. Ja chcę kolejny ! Matt i zaręczył się z Lexi ! NA stoo procent ! Ja chcę kolejny ! Nie wiem czy zasnę :C XD Będę ciągle na pewno rozmyślać o Twoim opowiadaniu ! co będzie z Dante ?! Biedaczek. Przecież Dru będzie chciała do niego wrócić, a jeśli on do niej nie ? Będzie źle, bardzo źle ! Aaa nie mogę się doczekać kolejnego ! Kocham Cię ! Najlepsza i wspaniała jesteś ! :**
    BUZIAAAACZKI KOCHANA :**

    OdpowiedzUsuń
  39. Kocham to :D życze weny i oczywiscie czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Aaa boli cię coś. Harry wrócił???!!!
    Boże jesteś boska. Masz taki talent. Kocham postać Dru.
    Ona ma takie super emocje, a ty tak to pięknie odpisujesz!

    ¦ http://uwierzmimimowszystko.blogspot.com/
    ¦ http://ostatni-wdech.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie wkurzaj mnie ! Rozdział jest genialny . Nie marudz na brak weny ... bo piszesz zajebiscie?

    OdpowiedzUsuń
  42. On żyje? Na miejscu Dru przywaliłabym mu porządnie. Jak on mógł ją tak po prostu zostawić!?!???!!! To straszne, a rozdział genialny. Piszesz zajebiście.

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie wyobrażasz sobie jak strasznie płacze, czytam twoje opowiadanie i w każdym rozdziale w drugiej części rycze, masz taki cholerny talent zazdroszczę Ci naprawdę wreszcie Harry <3 cały czas płacze co z ty ze mną robisz? XD szybko proszę o następny i weny skarbie, jesteś najlepsza <3

    OdpowiedzUsuń
  44. Po pierwsze rozdział boski masz talent dziewczyno i kocham twoje opowiadanie !!*.* a co do mata i Lexy to mysle ze albo sie jej oswiadczyl albo jet w ciąży!!Taaaaaaaaaaaaaaaaaak nareszcie Hazza !! Blagam niech bedzie znowu z dru!! Czyli on nie byl duchem tak??? Jejku niech oni beda razem choc myslalam ze ona bedzie z Lou !! Mam dosyc Dantego !!! Dodawaj szybko nn bo ja tu umieram z ciekawości!! Czekam!!:* x

    OdpowiedzUsuń
  45. Jupi... skaczę z radości ;) Hazza:p
    Rozdział jak zwykle cudowny ^^

    OdpowiedzUsuń
  46. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, kiedy Dru poszła na cmentarz i wspomniała o Harrym znowu miałam łzy w oczach, ale końcówką normalnie mnie rozwalilaś! Kocham Cię dziewczyno! Ale co jak co szkoda mi Lou, wiadomo że Dru będzie z Harrym, ale obiecaj że twoje następne opowiadanie będzie z Louisem!

    OdpowiedzUsuń
  47. Omg !!! Cudowny rozdział next , next ;3 !

    OdpowiedzUsuń
  48. *uwaga! komentarz zawiera liczne wulgaryzmy i nieocenzurowane słowa, będące zwieńczeniem poziomu mojej ekstazy*
    Ha-ha-ha-ha-ha HARRY? o.O
    Dobra, zaczynam od tego, że przypadł mi zaszczyt zostania Twoim 150 obserwatorem... <3 THAT'S IT!!!
    Dalej... To zaszczyt przegrywać z Tobą w rankingu ;)
    Tyle zaszczytu...
    Dobra... Dalej...
    Jesteś taką zajebistą osobą, że to się w głowie nie mieści. To opowiadanie spędza mi sen z powiek i chuj mnie to obchodzi, że mam teraz gorączkę 38,6, a na moim czole można by śmiało zrobić jajecznicę... Dru działa na mnie, jak PARACETAMOL <3
    Piszesz tak cudownie, masz taki cudowny styl, masz taki cudowny pomysł...
    A ten Harry teraz? o.O
    Matko, on wrócił!!! JAK?!
    Kurwa, kurwa, kurwa... TAAAAAAAAAAAAAAAK!!!
    CZARY MARY- wraca Harry...
    Haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaarrrrrrrrrrrryyyyyyyyyyyyyyyy....
    OMG <3
    Dobra, nieogarnięta jestem... Wiedz w każdym razie, że Cię kocham, jestem Twoją fanką i będę czytać i komentować i wielbić Cię do końca mojego życia...
    Jesteś NIESAMOWITA!!!
    DRU NA PREZYDENTA KURWA...
    KCKCKCKCKCKCKCKCKCKCKCKCKCKCKCKCKCKC :*
    Weny kuźwa, tego... wytrwałości... miodu, słońca... Co ja pierdolę?
    Chyba jestem na haju... DO BOJU KONICZYNKI!!!
    (Nie chcesz takiej nieogarniętej fanki, co? Hańbię Twój fandom!)

    OdpowiedzUsuń
  49. What the ....?! Dziewczyno, dawaj dalej, bo nie wytrzymam! Kocham twojego bloga, ale nienawidzę tego że Harry nie żyje, a Dru chodzi z jego bratem. O wiele lepiej by było gdyby była z Louisem...
    Czekam na nn ;)
    @sophies_swag
    p.s Jestem z telefonu, więsz.nie widzę.czy można się gdzieś zapisar do informowanych, ale jakby co to mnie zapisz, ok? xx

    OdpowiedzUsuń
  50. Oj Dante chyba przechodzi trudny okres... chociaż się mu w sumie nie dziwię, pewnie już dawno, zauważył, że Dru go nie kocha, a trwanie w tym "związku" pewnie tylko pogarsza sytuację, oboję się przez to zmieniają i męczą, byłoby chyba lepiej, jakby go jednak zostawiła, cierpiał by ale potem byłby może szczęśliwszy.
    Od samego początku miłość Dru i Harrego była tak silna, że nie dziwie się teraz dziewczynie, że aż tak za nim tęskni, no takie smutne !! :((
    Stawiam na ślub :D że Lexi i Matt się pobiorą, bo jakoś sobie nie wyobrażam, żeby Matt miał dziecko O.o i w ogóle, że ludzie z gangu i dziecko, nie jakoś mi to nie pasuję, no ale jeśli nawet tak to przewidziałaś na pewno zrobisz coś z tym fajnego :D, tylko oby nie poroniła ! xD.
    No i najważniejsze !! HHHAAAARRYYY !!! :D TAK TAK TAK !! :d
    Przeżył !!! Na początku myślałam, że to Dru krzyknęła Harry ! i już myślałam, że każdy ją za psychopatkę będzie uważał, ale potem doczytałam, że to Lili krzyknęła i jest ok bo wrócił !! :D Yea ! :D oby się wyjaśniły zwidy Dru, bo ja mam takie wrażenie, że Harry naprawdę się chodził tak za Dru i z nią gadał, tylko, że ona myślała że to duch, tylko nie rozumiem w takim razie dlaczego stał wtedy na szosie i spowodował wypadek ;C To dziwne, liczę na wyjaśnienia w następnym rozdziale ;3.
    + ciekawe co teraz z Lou !! No mam nadzieję, że namąci w ich związku, byłoby całkiem ciekawie, a no i skoro ona jest z Dante a teraz wrócił Harry oj oj !! :D Dante mógłby odejść z gangu jakby dziewczyna wybrała Stylesa i od tej pory toczyć razem walki... aww ♥♥
    P.S Nowe opowiadanie ? Jasne !! :D ja na pewno bedę czytać !! Kocham ciebie i twoje pomysły więc nie będzie problemu ♥ Już nie mogę się doczekać !! ♥

    OdpowiedzUsuń
  51. Harry wrócił . Oj będzie się działo oj będzie ,No ioaweduied jwod rozdział !! Kocham . I WoW potrafisz zaskoczyć człowiaka , Przez Dru się poryczałam . Jest taka krucha a udaje najśilniejszą z nich wszystkich . Nie zazdroszcze Hazza p******e będziesz miłam . Obyś miał pożądne tłumaczenia ! Kocham ! Dziękuje za tak boski rozdział . Zapraszam na mojego bloga http://apell112.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy